Zachowanie parkingu przy ul. Pieńkowskiego.

Stanowisko Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość

w Radzie Dzielnicy Mokotów

w sprawie zachowania parkingu przy ul. Pieńkowskiego.

 

Mieszkańcy z ul. Pieńkowskiego, Modzelewskiego, Niegocińskiej i Al. Lotników zwrócili się do Rady i Zarządu Dzielnicy Mokotów, o zachowanie parkingu w dotychczasowej lokalizacji i wstrzymanie sprzedaży terenu, na którym znajduje się parking. Parking, przeciwko likwidacji którego protestują Mieszkańcy Służewca Fort, położony jest przy ul. Pieńkowskiego. Od ponad 44 lat służył głównie mieszkańcom zamieszkałym przy ul. Pieńkowskiego 4 i 5 oraz ul. Modzelewskiego 23, a także mieszkańcom z ul. Niegocińskiej i Al. Lotników. Umowy dzierżawy terenu były co trzy lata lub co rok przedłużane aż do czerwca bieżącego roku, kiedy to mieszkańcy spotkali się z odmową podpisania kolejnej umowy i dowiedzieli się, że władze miasta noszą się z zamiarem sprzedaży dzierżawionego przez nich terenu. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego teren ten może być przeznaczony na usługi lub parking. Klub Radnych PiS opowiada się za przeznaczeniem tego terenu pod parking. Za takim rozwiązaniem przemawia fakt, że na terenie Służewca Fort istnieje deficyt miejsc parkingowych, będący wynikiem zaniedbań z okresu PRL-u, jak również nierozwiązania problemu parkingowego przez następujące później ponad 25 lat funkcjonowania samorządu warszawskiego. Nierozwiązanie problemu braku miejsc parkingowych prowadzi do sytuacji, w której tereny zielone, chodniki i pasy jezdni są zastawiane samochodami. Organy samorządu terytorialnego powinny dbać o wspólnotę, która go tworzy, a nie podejmować działania sprzeczne z jej wolą.

Za Klub Radnych PiS:

Remigiusz Grodecki

AKTUALIZACJA:

Na ostatniej Sesji Rady Dzielnicy Mokotów Radni PiS starali się pomóc mieszkańcom. Nie zgadzaliśmy się na zlikwidowanie parkingu, który od wielu lat służy osobom mieszkającym w okolicy ul. Pieńkowskiego. Do naszego stanowiska Radni PO, wraz z Zarządem Dzielnicy Mokotów mieli bardzo duże zastrzeżenia. Jeden z przedstawicielu Zarządu sugerował nawet aby mieszkańcy sprzedali samochody. Niestety głosami PO nasze stanowisko nie przeszło. Wywołało to falę oburzenia wśród przybyłych mieszkańców. Najciekawsze jest to, że z jednej strony padały propozycje sprzedaży samochodów a z drugiej strony planowany jest zakup samochodu do urzędu za kwotę 80 tyś. zł. – jednym z argumentów było to, że samochód jest już stary, gdyż ma 7 lat… ( a może 9 – choć nie okłamujmy się, te dwa lata nie robią aż takiej różnicy, wszak urząd dba o mienie zakupione z pieniędzy podatników) czyli wyprodukowany był w 2009 r…