Mordor nie będzie na Wyględowie !

Na wczorajszej komisji ładu przestrzennego dla dzielnicy Mokotów stawiło się kilkadziesiąt osób z Wyględowa, które chciały zaprotestować przeciwko planom zabudowy pierzei ulicy Woronicza. Projekt planu zakłada zabudowę działek przy Woronicza od Bełskiej do Etiudy Rewolucyjnej. 

Projektant zaproponował, aby w miejscu obecnych ogródków działkowych oraz parkingu dla mieszkańców, powstały zabudowania o wysokości do 22 metrów – czyli ośmiopiętrowych budynków. Jak argumentował swoją propozycję? Zdaniem projektanta powstałe budynki mogłyby uchronić mieszkańców od spalin i hałasu dochodzącego z ulicy. Na tę zmianę mieszkańcy zgodzić się nie chcą. Twierdzili, że ten teren powinien zachować obecny kształt.

– Zachowanie zieleni w tej części osiedla jest dla nas kluczowa. Proszę spojrzeć, że na proponowanym planie od strony ulicy Woronicza, nie ma w ogóle terenów zielonych, które obecnie są płucami naszego osiedla. Tyle się ostatnio mówi o zanieczyszczeniu powietrza w Warszawie. Zieleń to naturalne filtry. Jeżeli postawimy dodatkowe budynki – biurowce, to nie dość, że poziom zanieczyszczenia wzrośnie, to w dodatku zaleje nas lawina samochodów pracowników biur. Już teraz część pracowników Służewca Biurowego parkuje pojazdy właśnie na naszym osiedlu. Chcemy, aby tereny wzdłuż ulicy Woronicza, obecnie zaznaczone na mapie jako czerwone – czyli zabudowa – zmieniły kolor na zielony – czyli zieleń – mówili mieszkańcy obecni na spotkaniu.

Generalnie dawni nie było tak źle przygotowanego planu. Jako urząd złożyliśmy 64 krytyczne uwagi. Niestety jeszcze potrwa zanim plan zostanie wyłożony – ale może to i dobrze, przynajmniej będzie dopracowany.