Po 2 latach znów można pływać w Jeziorku Czerniakowskim

W Jeziorku Czerniakowskim znów się będzie można legalnie kąpać. Wyznaczono już strzeżone i oznakowane miejsce.

Po dwóch latach przerwy pomyślny wynik badań wody i zaangażowanie stołecznego WOPR-u pozwoliło na przywrócenie plaży przy ul. Jeziornej 2 do użytku warszawiaków. – Miejsce do kąpieli przy Jeziorku Czerniakowskim chcieliśmy otworzyć już 15 czerwca, ale żadna firma nie podjęła się ochrony tego akwenu. Mówili, że mają braki kadrowe. Na szczęście w ostatnich dniach naszą ofertą zainteresował się Stołeczny WOPR i szybko ustaliliśmy warunki współpracy – komentuje Jacek Dzierżanowski, rzecznik Urzędu Dzielnicy Mokotów.
Przeszkodą w otwarciu plaży był również status Jeziorka Czerniakowskiego jako rezerwatu przyrody. Urzędnicy skorzystali jednak z wejścia w życie w czerwcu tego roku nowego planu ochrony rezerwatu ogłoszonego przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, która wcześniej zabraniała w tym miejscu kąpieli, a teraz już nie. Kąpielisko ma działać codziennie od 9 do 19 aż do 2 września.

Kilka dni temu w jeziorku utonął nastolatek. Tragedia była kolejnym powodem w sporze między dzielnicą Mokotów a ratownikami ze stowarzyszenia WOPR w Warszawie, organizacji niebędącej w strukturach wojewódzkich i krajowych WOPR, która na początku miesiąca została usunięta z terenów Jeziorka Czerniakowskiego. – Stowarzyszenie „WOPR w Warszawie” zajmowało teren bez tytułu prawnego. Mimo wielokrotnych spotkań i rozmów nie chcieli oni podpisać umowy z Urzędem m.st. Warszawy. Dlatego zostali stamtąd usunięci w 2011 r. przez komornika sądowego. Do ogłaszanych przez nas od początku wakacji przetargów nie przystępowali. Nie ma ich też w niedawno ogłoszonym przez Wojewodę Mazowieckiego wykazie jednostek WOPR uprawnionych do pełnienia nadzoru nad miejscami do kąpieli w m.st. Warszawa – wyjaśnia Dzierżanowski.Nad bezpieczeństwem kapiących się w Jeziorku czuwać będzie dwóch ratowników stołecznego WOPR-u, a w razie potrzeby liczba ta zostanie zwiększona. – Będziemy obserwować to miejsce, by przekonać się, czy konieczne jest zwiększenie liczby ratowników. Już teraz zachęcamy również osoby, które dopiero zdobywają uprawnienia ratownika wodnego, do odbycia stażu przy jeziorku. Mieszkańcy muszą jednak zdawać sobie sprawę, że każda kąpiel poza godzinami nadzoru może skończyć się tragicznie – mówi Mikołaj Kobas, rzecznik stołecznego WOPR-u.

Czy kąpielisko na stałe wpisze się w letni krajobraz Warszawy i będzie działać również w kolejnych sezonach? – Organizacja miejsca do kąpieli wymaga spełnienia szeregu warunków. Przede wszystkim woda w zbiorniku musi odpowiadać wyznaczonym normom i być zdatna do kąpieli. W przeszłości bywało z tym różnie. Mamy jednak nadzieję, że Sanepid za rok ponownie wyda nam pozytywną opinię i będziemy mieli zgodę na organizację miejsca do kąpieli przy Jeziorku Czerniakowskim. – wyjaśnia Dzierżanowski.

Za gazeta.pl