List otwarty mieszkańców Gotarda 8 (Służewiec Południowy)

Szanowny Panie Burmistrzu,

Mieszkańcy okolic ul. Gotarda wyrażają stanowczy sprzeciw wobec projektu Zarządu Dzielnicy Mokotów wybudowania 11-kondygnacyjnego bloku komunalnego z garażem podziemnym i parkingiem naziemnym na podwórkach wokół bloku Gotarda 8 (działka I 49). Dosyć ciszy i „zamiatania tej sprawy pod dywan”.

Planowanie tej inwestycji w obecnym kształcie, na terenie działki, gdzie nie ma na nią miejsca, odbieramy jako brak troski i zainteresowania urzędników naszej Dzielnicy:

-jakością i bezpieczeństwem naszego życia

-utrudnieniami w codziennym życiu dla dotychczasowych mieszkańców

-stworzeniem warunków do wypoczynku dla obecnych i przyszłych mieszkańców obu bloków

-ograniczeniem poruszania się w przestrzeni terenów zielonych

-możliwościami komunikacyjnymi osiedla

-poprawą funkcjonalności i bezpieczeństwa ruchu kołowego i ruchu pieszego

-niebezpieczeństwem związanym z planowaną budową w odniesieniu do istniejących budynków. W ciągu ostatnich dwóch lat została wykonana przebudowa ul. Gotarda, wybudowane nowe miejsca parkingowe oraz nowe trawniki. Położono nowe chodniki na całej przestrzeni wokół bloków Gotarda 8 i10 aż do ul. Jadźwingów, zainstalowano nowe oświetlenia i słupki odgradzające. Z takich zmian mieszkańcy byli bardzo zadowoleni. W przypadku realizacji planowanej  inwestycji wszystko to zostanie zdewastowane, a niemałe pieniądze publiczne wydane na te prace wyrzucone do kosza . Jest to przejaw niegospodarności Urzędu m. st. Warszawy, Dzielnicy Mokotów.

Kolejnym zarzutem jest planowany koszt inwestycji. Z raportu  opublikowanego w lipcu 2010 r. przez Narodowy Bank Polski wynika, że koszt wybudowania 1 m2 mieszkania w Warszawie wynosił w ostatnim roku około 4 tys. złotych. W komunikacie Prezesa GUS z dnia 27 maja 2010 r. ogłasza się, że ten koszt to 4372  zł. Tymczasem koszt 1m2 mieszkania komunalnego został zaplanowany przez Urząd Dzielnicy Mokotów na ponad 6000 zł  (dla porówniania: Ursynów za 35 mln wybuduje 190 mieszkań, Wola za 60 mln prawie 300 mieszkan komunalnych).

Służewiec nie należy, jak wiadomo z dokumentów, do osiedli luksusowych, jest zaniedbany i wymaga naprawdę dużych zmian . Ale te zmiany to na pewno nie jest budowanie kolejnych wielkich bloków, zmuszanie nas, mieszkańców, do przebywania wśród  murów i parkingów. Przez lata mieszkaliśmy w otoczenia zakładów produkcyjnych, magazynów i innych obiektów przemysłowych. Od kilku lat udaje nam się powoli tworzyć miłe, ładne osiedle, w którym mieszkańcy czują się dobrze i mają faktycznie zapewnione w miarę godne warunki życia. Zarząd Dzielnicy, członkowie Rady Osiedla, którzy powinni dbać o nasze interesy i ramię w ramię tworzyć z nami osiedle przyjazne dla mieszkańców wydają się tego nie dostrzegać i nie rozumieć. Dla przedstawicieli władz Dzielnicy Mokotów najważniejsza jest realizacja ich pomysłów bez względu na to jakie skutki niosą za sobą dla lokalnej, mieszkającej tu od lat  społeczności.

Zamiast programu polepszenia warunków życia planuje się nam 8 metrów od  okien wielkogabarytowy blok, wycięcie zieleni, jeszcze większy ruch samochodowy, kolejne mieszkania komunalne na osiedlu. Wyremontowanie boiska przy szkole 191 przy Bokserskiej, jako rekompensata za pogorszenie codziennych warunków naszego życia nie może być brane poważnie pod uwagę. Nie ma powodu, dla którego mieszkańcy naszych  bloków powinni być  traktowani mniej przychylnie od  mieszkańców w innych częściach dzielnicy. Zarzucając nam aspołeczne i egoistyczne podejście do sprawy Zarząd Dzielnicy przejawia bardzo jednostronne spojrzenie na efekty planowanej inwestycji.

Panie Burmistrzu – dostaliście Państwo mandat zaufania i prosimy, aby Pan skorzystał z praw, jakie przyznaliśmy Panu w ostatnich wyborach samorządowych. Nie potrzebujemy tu kolejnego wieżowca, potrzebujemy natomiast miejsc parkingowych, zieleni i miejsc odpoczynku wokół bloku. Dzielnica Mokotów jest pełna terenów, które z pewnością mogą przyjąć tę inwestycję – np. Siekierki.

Czy władze dzielnicy Mokotów są tak nieudolne, że nie potrafią znaleźć innej lepszej lokalizacji?

Argument o niemożności zmiany lokalizacji ze względu na poniesione przez Urząd Dzielnicy o kosztach jest tak naprawdę brakiem argumentów. W roku 2009 Zarządzeniem nr 3273/2009 Prezydenta M.St. Warszawy odpisane zostało w księgach rachunkowych miasta 20 500 000 zł nakładów poniesionych na inwestycje, które nie są kontynuowane jako inwestycje zaniechane. Więc przypadek nieprzemyślanego projektu  przy Gotarda nie będzie precedensem.

Wierzymy, że tym razem Nasze protesty będą wysłuchane. Wierzymy, że istnieją w Polsce instytucje, które nie będą głuche na nasze argumenty, nie pozwolą na łamanie Ustawy Zasadniczej przez władze samorządowe. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w Art. 32 i 76 jasno precyzuje prawa obywateli i obowiązki władzy publicznej.

Dlatego bardzo prosimy o pomoc w naszych działaniach, aby na działce I49 przy Gotarda nie można było budować żadnych  dodatkowych budynków mieszkalnych ani usługowych, ponad te, które już istnieją. Liczymy, że dla Państwa ważne jest również  lokalna społeczność, a nie tylko realizacja nieprzemyślanych idei osób, które z naszego wyboru mają władzę i decydują o naszym życiu na wiele lat. Nie można polepszać warunków życia jednych, aby pogorszyć warunki innym. To jest działanie wbrew zasadom współżycia społecznego. Liczymy również, że będą Państwo uprzejmi, z racji pełnionych funkcji,  nadzorować dalszy przebieg tej sprawy tak, aby uniemożliwić Urzędnikom Dzielnicy Mokotów działanie na dotychczasowych zasadach, czyli bez liczenia się z mieszkańcami.

 

Mieszkańcy

Osiedla Służewiec Południowy