Pięciometrowa rzeźba Mitoraja

Rzeźba Igora Mitoraja

Rzeźba Igora Mitoraja

Warszawa będzie miała kolejną rzeźbę najwybitniejszego polskiego rzeźbiarza Igora Mitoraja. 10 września przed należącym do Polfarmy budynkiem Spectra przy ul. Bobrowieckiej 6 artysta odsłoni swoje pięciometrowe dzieło „Grande Toscano”. Rzeźba przedstawia popiersie mężczyzny z uwiecznioną w jego sercu twarzą dziewczyny. To drugie warszawskie dzieło Mitoraja, po „Ikaro Alto”, które w 2004 r. stanęło przed Centrum Kultury i Edukacji Olimpijskiej na Żoliborzu.

To już trzecia kopia „Wielkiego Toskańczyka”. Dwie pozostałe stoją w paryskiej dzielnicy La Défence i w Mediolanie. Inspiracją dla rzeźby, powstałej na przełomie lat 70. i 80., był renesansowy styl toskańskiego rzeźbiarza Donatella. Mitoraj wykonał odlew za pierwsze zarobione pieniądze. Dzieło jest hołdem dla Toskanii i jej mieszkańców, wśród których artysta żyje od lat.

Tegoroczne lato w stolicy bez wątpienia należy do Mitoraja, który po czterdziestoletniej emigracji zacieśnia swoje związki z ojczyzną. Na początku sierpnia na skwerze Hoovera otworzono plenerową wystawę dzieł Mitoraja zatytułowaną „Lux in tenebris” („Światło w ciemności”). 22 rzeźby można oglądać do ósmego sierpnia. Trzy z nich przestawiają ceny biblijne – Zwiastowanie Maryi oraz Chrystusa Zmartwychwstałego – i pochodzą z drzwi rzymskiej bazyliki Santa Maria degli Angeli e dei Martiri (świętej Maryi Aniołów i Męczenników) w Rzymie. Tych samych, które stanowiły inspirację dla nowych wrót Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej na Starym Mieście. Ich odsłonięcie zaplanowane na 12 września wiąże się z obchodami 400-lecia stołecznego sanktuarium jezuitów. O wykonanie rzeźb Mitoraja poprosili sami duchowni, a projekt nowych, ponad czterometrowych mosiężnych drzwi zaakceptowała stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka.

Gdyby nie problemy proceduralne, w stolicy stanąłby też pomnik pontyfikatu, który Mitoraj wykonał przed dwoma laty na konkurs ogłoszony przez władze Krakowa. Papież wchodzący w korpus z wyrytym w nim krzyżem miał pierwotnie stanąć w Krakowie, ale władze stolicy Małopolski zrezygnowały z realizacji pomnika. Ojciec Andrzej, popierany przez arcybiskupa Kazimierza Nycza, zaproponował pomnik Warszawie. Miał stanąć na placu Piłsudskiego, w miejscu słynnej mszy papieskiej z 1979 r. Gdy okazało się, że konkurs wygrał zwykły krzyż, Kościół szukał innego miejsca dla dzieła. Propozycje miasta (m.in. tereny na Powiślu, Pradze czy Ursynowie) nie spodobały się Mitorajowi, którego rzeźby zdobią główne place Europy. Rozmowy zostały zawieszone.

O wiele lepiej niż z urzędnikami rozmawia się artyście z osobami prywatnymi. „Ikaro Alto” stanął przed Centrum Olimpijskim dzięki Fundacji Rodziny Staraków. Ta sama fundacja, wraz z Fundacją Sztuki Współczesnej, ściągnęła do Warszawy trzecią kopię „Wielkiego Toskańczyka”. Jego odsłonięciu towarzyszyć będzie wernisaż ekspozycji młodych artystów z cyklu Young Creation Plan. – Warszawska wystawa sfinansowana zostanie w pełni przez fundacje zaangażowane w projekt – mówi Karolina Sieniawska, rzeczniczka projektu. – Przy Bobrowieckiej zaprezentują się młodzi rzeźbiarze – Paulina Kary, Artur Malewski, Marta Pszonak, Kamil Stańczak i Jagoda Szelc – dodaje Sieniawska.

Budynek Spectra, przed którym stanie „Wielki Toskańczyk”, zaprojektowany został przez warszawską pracownię architektoniczną Jems odpowiedzialną za projekt nowej siedziby Akademii Sztuk Pięknych na Powiślu.

[Za naszemiasto.pl]