Ratujemy WKS "Gwardia" cz. 4

WKS Gwardia

WKS Gwardia

Działania związane z uratowaniem Warszawskiego Klubu Sportowego „Gwardia” cały czas trwają. Jest to praca ciężka i mozolna, na szczęście znajdują się ludzie życzliwi, którzy chcą pomóc. Co raz bliżej również do zorganizowania meczu charytatywnego połączonego z piknikiem rodzinnym, na którym będziemy zbierali podpisy pod apelem dzieci młodzieży trenujących na Gwardii.

Sekcja piłki nożnej zebrała w ciągu weekendu około 200 podpisów. W między czasie skontaktowała się ze mną sekcja judo, która również zaczęła zbierać podpisy – na dzień dzisiejszy zebrała ich około 300. Obydwa apele można znaleźć w dziale poświęconym Ratowaniu Gwardii. We wtorek spotka się z piłkarzami Gwardii Poseł na Sejm Tadeusz Ross, który również martwi się losami klubu. Zapewne w imieniu dzieci i młodzieży wystosuje zapytanie poselskie, podobnie jak Pan Poseł Artur Górski. Cieszę się że coraz więcej ludzi martwi się o przyszłość sportu w Warszawie.

W związku z imprezą charytatywną spotkałem się z Agencją Reklamową która obiecała mi pomoc w zorganizowaniu meczu charytatywnego. Bardzo się cieszę, że po za parlamentarzystami są ludzie i firmy które wierzą w możliwość ratunku WKS „Gwardii”.

Odbyłem liczne spotkania z Domami Kultury, które zadeklarowały pomoc w zorganizowaniu imprezy. Dorożkarnia, Młodzieżowy Dom Kultury, Centrum Łowicka, Służewiecki Dom Kultury oraz Dom Kultury Kadr pomogą w zorganizowaniu pikniku rodzinnego. Jestem bardzo wdzięczny ludziom dobrej woli, którzy pomagają mi w ratowaniu klubu.

Spotkałem się wreszcie z przedstawicielem „Orłów Górskiego”. Reprezentacja Orły Górskiego jest oficjalnym zespołem piłkarskim oldboy`ów PZPN. Nazwa „Orły Górskiego” nawiązuje do złotej ery polskiej piłki nożnej, która miała miejsce w latach 70-tych XX wieku, gdy polscy piłkarze pod wodzą Trenera Wszechczasów Kazimierza Górskiego wygrywali ze wszystkimi potęgami futbolowymi.

Udało się wreszcie ustalić ostateczną datę imprezy, jest to 27.06.2009 r. Pozostaje teraz tylko znaleźć sponsorów na imprezę i zbierać podpisy pod petycją dzieci i młodzieży. Wierzę, że wspólnymi działaniami doprowadzimy do uratowania WKS „Gwardia”.