Stanowisko Klubu Radnych PiS w sprawie oświadczeń Klubów Radnych SLD i PO

Komitet Mokotów

W związku z oświadczeniami radnych PO i SLD o zbojkotowaniu XXXIX nadzwyczajnej sesji Rady Dzielnicy Mokotów radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości wyrażają przekonanie, że postępowanie radnych koalicyjnych jest przejawem złej woli i ucieczką od dyskusji o ważkim problemie społecznym.

W ocenie radnych PiS-u wiele wątpliwości budzą podejmowane przez Radę Dzielnicy tzw. działania zmierzające do zdiagnozowania sytuacji w mokotowskich placówkach. Dotychczasowe działania Rady w tym zakresie są spóźnione, bo decyzje dotyczące lokalizacji tych placówek zostały już podjęte. Większość tych placówek nie jest jeszcze dostosowana do przyjęcia sześciolatków, zatem diagnozowanie sytuacji w tych placówkach jest jeszcze przedwczesne, bo prawidłową diagnozę można będzie postawić dopiero po zakończonych pracach dostosowujących budynki szkolne do przyjęcia sześciolatków, co nastąpi prawdopodobnie pod koniec okresu wakacyjnego.

Bez tej diagnozy jak i z takiej diagnozy (częściowej i niekompletnej) można wysnuć tylko jeden wniosek, że większość szkół podstawowych na Mokotowie nie spełnia obecnie standardów przewidzianych do prowadzenia zajęć przedszkolnych z sześciolatkami. Nie zmieni tego stanu żadna prowadzona obecnie działalność Rady Dzielnicy. Zrozumiałe są więc obawy rodziców przed nagłym, niespodziewanym przeniesieniem sześciolatków do placówek niedostosowanych do potrzeb tak małych dzieci. Protesty większości rodziców są ze wszech miar uzasadnione. W tej sytuacji nasuwa się zatem retoryczne pytanie: dlaczego radni koalicji nie chcą zmierzyć się z tym problemem?

Jako uczestnicy XXXVII sesji Rady Dzielnicy dowiadujemy się dopiero po lekturze tych  oświadczeń o jakimś przyzwoleniu Rady na opracowanie optymalnego rozwiązania – dla mokotowskich zerówek – przez Zarząd Dzielnicy wespół ze Specjalnym Zespołem Radnych. Informacja ta jest dziwna, ponieważ w uchwale Rady Dzielnicy jasno  określono zadania powołanego zespołu. Nie ma w nim żadnej wzmianki o jeszcze jakimś  poszukiwaniu tzw. optymalnego rozwiązania.

W oświadczeniu jakoby wyjaśniającym powody zbojkotowania sesji przez radnych PO i SLD mowa jest o pracach Specjalnego Zespołu powołanego na XXXVII sesji. Wypracowanie stanowiska przez zespół nie stanowi warunku przeprowadzenia nadzwyczajnej sesji. Nie jest bowiem możliwe znalezienie rozwiązania godzącego ze sobą interesy wszystkich stron, tzn. Zarządu Dzielnicy i rodziców domagających się możliwości wyboru, czy posłać swoje sześcioletnie dzieci do zerówki przedszkolnej czy szkolnej.

Przypominamy, w jaki sposób próbowano powołać Specjalny Zespół Radnych. W wyniku porozumienia koalicyjnego zamierzono wyeliminować radnych Prawa i Sprawiedliwości z tego zespołu. Traktujemy te działania jako przejaw monopolizowania polityki i braku dobrej woli do rzeczywistej i konstruktywnej dyskusji. Złożone oświadczenia,  podpisane przez przewodniczących Klubów Radnych SLD i PO, są kolejnym potwierdzeniem braku zainteresowania merytoryczną debatą ze strony radnych PO i SLD.

Ponadto zupełnie nieuzasadniona jest pewność radnych SLD i PO, że zaplanowana na 10 marca sesja byłaby powtórką dyskusji, która się już odbyła 3 marca br.  Przyjmujemy z rozbawieniem  wiadomość, że radni SLD i PO lepiej wiedzą, jakie są nasze zamierzenia i co mamy na tej sesji przedstawić Radzie. Być może w przyszłości będziemy musieli zwracać się do wszystkowiedzących radnych koalicyjnych  o ujawnianie nam ukrytych w nas zamierzeń i planów działania.

Insynuacje dotyczące obłudy radnych Prawa i Sprawiedliwości są przejawem cynizmu radnych koalicji. Dzisiaj radni koalicji unikają dyskusji nad palącym problemem społecznym i czekają na wyniki prac zespołu, a wczoraj zamierzali wyeliminować radnych PiS z jego prac, aby we własnym gronie dopilnować umieszczenia sześcioletnich dzieci w nieprzygotowanych na ich przyjęcie szkołach. W tym cynizmie umyka radnym SLD i PO okoliczność, że rzeczywistymi klientami ich działań są małe dzieci, jeszcze nieporadne emocjonalnie a traktowane już tak jakby wróciły niedawne czasy głupich ustrojowych decyzji. Z tego teksu oświadczenia wynika, że nie mieści się w mentalności radnych SLD i PO, że Radni PiS-u mogą w tej sprawie kierować się zasadą bezinteresowności.
Radni koalicji bezpodstawnie zarzucają radnym Prawa  i Sprawiedliwości granie na emocjach rodziców, celowo przemilczając, że to władze miasta i dzielnicy wywodzące się z ich politycznych środowisk te emocje wywołały.

Cale to oświadczenie jest tylko pretekstem do uchylenia się od odpowiedzialności  za celowe bojkotowanie nadzwyczajnej sesji i destabilizowanie pracy Rady i Urzędu Dzielnicy.

Remigiusz Grodecki

Przewodniczący Klubu Radnych PiS